13 Duchów
Pewna rodzina dostaje w spadku dom oraz majątek. Kiedy się przeprowadzają szybko wychodzi na jaw że nie jest to normalny dom, tylko miejsce gdzie znajduje się paręnaście duchów. Rodzina jest zmuszona walczyć o życie. Ogólnie niezły horror. Projekt domu wyszedł naprawdę ciekawie, sama fabuła tak samo ok. Każdy z duchów to odrębna osobowość, wyglądają inaczej, stosują różne metody walki. Całość trwa około godziny 20 minut. Można raz obejrzeć, choć na tle innych filmów które widziałem, tak samo z tego gatunku, niczym specjalnie się nie wybija i niczym specjalnie nie zachwycił. Ot, taki film na jeden wieczór.
Call Of Duty - Black OPS II
Pierwszy raz będę mówiło grze w którą nie zagrałem, a obejrzałem na YT. Nie zagrałem z prostej przyczyny, nie chciała mi się odpalić na moim sprzęcie, gdzie inne części spokojnie hulały. Jeśli nadarzy się możliwość, nadrobię zaległość. Sama gra prezentowała się dobrze. Kontynuuje to co się działo w części pierwszej i uzyskujemy pytania na to co stało się z bohaterami z jedynki. Kilkanaście misji i do tego misje poboczne. Coś co odróżnia BO II od pozostałych CODów, to pewnego rodzaju nieliniowość. Tak jak w każdej części trzeba było wykonać określone akcje, tak tutaj można podejmować decyzje. Stąd od nas w dużej mierze zależy jak się potoczą losy rozgrywki i niektórych z bohaterów. Samych zakończeń gry jest kilka. Etapy są różnorodne i ciekawie zaprojektowane. Dużo bym dał żeby w tę część zagrać.
Śmiertelna Gorączka
Lepszy film od 13 duchów. Piątka przyjaciół wyjeżdża gdzieś za miasto spędzić wolny czas. Jest piwko, nikogo w pobliżu, spokój, karabin, seks. Pewnego dnia natrafiają na człowieka, który jest chory i pluje krwią. Nie wiadomo co mu jest, jednak nie jest to zwykłe przeziębienie. Wraz z upływem czasu, kolejni bohaterowie zaczynają okazywać symptomy choroby. Do miasta mają kawałek drogi a z telefonu nie mogą się dodzwonić. Co jak co, ale nie jest to dobry scenariusz na urlop. Film trwa około godziny i dwudziestu minut. Z początku wydaje się taki sobie, ale dosyć szybko się rozkręca. Wychodzi później na jaw skąd doszło do zakażenia u bohaterów, a poznajemy psychopatyczną naturę niedalekich mieszkańców. Dochodzi także u towarzyszy do pewnego rodzaju rozłamu, nikt nie może już na każdego liczyć. Sam film nie jest również jakiś niesamowity jak 13 Duchów, ale wypada znacznie lepiej i naprawdę miło się ogląda.
Oprócz tego z muzyki odsłuchałem jeden album live Behemotha - Barbarossa. Pozycja bardziej dla fanów, niż przeciętnych słuchaczy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz