Obstawiam, że każdy kto czyta ten wpis, czytał lekturę Dywizjon 303, Arkadego Fiedlera. Książka byłe reportażem o Polskich lotnikach, którzy łoili niemcom skórę w powietrzu podczas drugiej wojny światowej. W krótkim czasie odbyła się premiera dwóch filmów, które opowiadają o losach tamtych ludzi. Jeden z nich Dywizjon 303, naszej rodzimej produkcji. Drugi - Bitwa o Anglię, produkcji zagranicznej.
Do obejrzenia filmów skusiła mnie tematyka, zastanawiałem się jak obydwa obrazy ukażą naszych bohaterów. W jednym i drugim pojawiają się sylwetki kilkunastu polskich lotników. Dywizjon 303 fajnie się zapowiada, jedną z głównych ról odgrywa Piotr Adamczyk, który płynnie mówi po angielsku. W filmie pojawia się masa scen między bitwami, które są dosyć krótkie. Obserwujemy perypetie między polakami i anglikami. Widać jaki do nich mają stosunek wyspiarze. W Bitwie o Anglię jest podobnie.
Obydwa filmy trwają około półtorej godziny. Jak dla mnie filmy na jeden raz. Na początku fajnie się zapowiadało, jednak oba filmy nie wykorzystują w pełni potencjału. Temat jest zbyt obszerny by go zmieścić w półtorej godzinie. Tak więc krótki czas projekcji jest słabą stroną obu produkcji. Jest masa niedokończonych wątków. Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby zmontowanie kilkuodcinkowego serialu, niż jednego filmu. Pod kątem bitew lepiej wypada Bitwa. W Dywizjonie nie było za bardo jakichś eksplozji, po trafieniu samoloty dymił zamiast jakoś się rozpadać. Z tego co wyczytałem, oba filmy miały niewielkie budżety. Jeśli brać to pod uwagę, to i tak trzeba przyznać że obydwa filmy nie są złe.
Poza tym w filmach mamy przedstawiony sam początek historii. W z biegiem czasu dywizjon się rozrastał i przybywali kolejni Polscy lotnicy. Tak więc gdyby powstał serial, mógłby liczyć spokojnie kilkadziesiąt odcinków i mógłby odnieść jakiś większy sukces niż obie kinówki. Obydwa filmy przedstawiają niemal to samo, trochę ciężko polecić jeden film do obejrzenia, a obejrzenie dwóch w krótkim czasie może być dla niektórych trochę męczące.
Może za jakiś czas ktoś podejmie się zrobienia bardziej solidnego dzieła o Dywizjonie 303? Jeśli taki powstanie to z chęcią go obejrzę. Tym bardziej że powstaje coraz więcej produkcji wojennych z Polakami w roli głównej w ostatnich czasach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz