Ogólnie serial robił na mnie ogromne wrażenie. Pierwsze dwa sezony pamiętam były naprawdę niesamowite, czas przy nich szybko leciał, akcja sprawnie się rozwijała. Z biegiem czasu zrobiło się coś trochę ala Klan, Plebania, gdzie zombiaki zeszły bardziej a drugi plan, a film wypełnił się relacjami i rozmowami miedzy bohaterami. W pewnym sensie zabiło to moc serialu jaka panowała na początku. Przez to w granicach 4/5 sezonu w internecie zaczęła się pojawiać masa opinii, że serial schodzi na psy. Faktycznie poziom spadł, przez kolejne kilka sezonów był już taki sobie, a ostatni sezon podniósł poprzeczkę i jestem ciekaw co będzie działo się dalej.
Mam świadomość tego że nie każdy kojarzy WD, więc powiem teraz pokrótce co i jak. Główny bohater Rick Grimes jest szeryfem. Podczas jednej z akcji zostaje ranny i po pewnym czasie budzi się w szpitalu, po tym jak na świecie panuje epidemia, a ludzie zamieniają się w żywe trupy. Nie wiadomo co jest przyczyną, główny bohater na początku stara się znaleźć swoją rodzinę, natrafia na ludzi, z którymi idzie dalej. Dosyć szybko zasady które panowały w starym świecie, przestają mieć rację bytu. O ile na początku ludzie ze sobą się trzymają, tak później powstaje rywalizacja między różnymi grupami, osadami. Widać to coraz bardziej z upływem kolejnych sezonów. Widać jak bohaterowie się zmieniają przez cały okres. Z biegiem czasu kolejni z nich giną, pojawiają się nowi ocaleli. Każdy z sezonów oferuje więcej lub mniej emocji, są też nieraz ciekawe zwroty akcji. Obecnie na koncie serial ma 9 sezonów, wyczytałem w internecie, że można spokojnie spodziewać się jeszcze trzech.
Komiks który był pierwowzorem, zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Łącznie ukazały się 32 tomy, każdy z nich ma o ile dobrze pamiętam około 160 stron. Przejrzysta ładna kreska. Czytałem go będąc gdzieś na 5 sezonie w serialu. Wszystko ogólnie przebiegało tak samo, jednakże zaskoczyło mnie kilka rzeczy - nie było pewnych bohaterów z filmu! Dokładnie, komiks i serial ma różnice. Sama oś fabularna jest praktycznie taka sama, tyle że pewnych bohaterów z filmu nie ma i odwrotnie. Ponadto zdarza się, że giną inni bohaterowie i dalszy ciąg wydarzeń obserwujemy mocno zmieniony. Jedna z największych różnic dotyczy też samego bohatera. Ogólnie o komiksie można powiedzieć że jest zdecydowanie lepszy od serialu, a ten drugi jest dobrą adaptacją. W chwili obecnej kiedy to pisze, komiks zakończył się kilka dni temu, co było niesamowitym szokiem dla fanów, którzy spodziewali się jeszcze około parunastu kolejnych tomów, gdzie historia mogła trwać nadal.
Gra Walking Dead - Road to Survival, jest na bazie komiksu. Mamy tam różnego rodzaju misje, które pokazują fabułę oryginału. I tutaj kolejna różnica. My jesteśmy głównym bohaterem i rozpoczynamy z innymi towarzyszami. Widać masę innych bohaterów i masę różnych pobocznych historii. Jest to strategia gdzie budujemy swoje miasto, zbieramy surowce, broń i kolejnych bohaterów, ulepszając swój własny skład. Możemy dołączać do frakcji, atakować innych graczy, czasami pojawiają się wojny. Gra kiedyś naprawdę mocno mną zawładnęła, dziś gram sobie około godzinki dziennie, zdarzają się dni, kiedy do niej nie zaglądam. Co fajne w grze - nieraz musimy podejmować wybory, od nich zależy np czy ktoś zginie, czy przeżyje, czy dołączy do nas czy nie.
Fear The Walking Dead - drugi serial w uniwersum Żywych Trupów. Tutaj obserwujemy akcję z innej lokalizacji. Wszystko zaczyna się w momencie wybuchu epidemii. Wszystko skupia się głównie na losach jednej z rodzin, którzy dosyć często się rozdzielają, oraz na osobach, które w mniejszym lub większym stopniu mają z nimi styczność. Serial ma kilka sezonów, jest według mnie najsłabszym ogniwem całego uniwersum, ale i tak ogólnie miło się ogląda, choć czasami potrafi zanudzić.
Walking Dead - gra na PC od wydawnictwa Telltale. Tu mogę powiedzieć jedno. Jedna z najlepszych gier jakie grałem, ma 4 sezony, ukończyłem 2. Wcielamy się tutaj w Lee - nauczyciela który zostaje schwytany za morderstwo. Zabił senatora który spał z jego żoną. W trakcie transportu zaczyna się epidemia zombie. Dochodzi do wypadku, z którego wychodzi żywy i idzie przed siebie. Spotyka młodą dziewczynkę - Clemenine - którą postanawia się zaopiekować i zabiera ją ze sobą. Tak zaczyna się całą historia. Jest to ogólnie gra przygodowa, której przebieg jest zależny w dużej mierze od nas. To my rozmawiamy tutaj z innymi bohaterami, wybieramy jeden z kilku dialogów, jedną z decyzji która pojawia się na ekranie. Od tego zależy jak inni będą nas odbierać. Czasami są naprawdę trudne zadania, jednak nie ze względu na to że mają duży poziom trudności. Przykładowe zadanie polega na tym, że musimy rozdać żywność. Osób jest kilka razy więcej, niż racji żywnościowych. Wierzcie mi, ale naprawdę ciężko było wybrać tych, którzy cokolwiek przegryzą. Jeszcze trudniejsze wybory polegają na tym, że trzeba uratować osoby, które pozostawione same sobie zginą. Czas jednak leci, a musimy wybrać niejednokrotnie między dwoma bohaterami. To sprawiało że gra byłą naprawdę niesamowita i emocjonująca. Mimo że ogólnie gra ma pewną linię, to jednak w dużej mierze zależy od nas jak rozgrywka się potoczy.
Nie miałem jeszcze przyjemności przeczytać książek, mają pojawić się filmy kinowe, a także kolejne sezony seriali. Jest też kilka gier w środowisku Walking Dead w które zapewne zagram. Obecnie chciałem tylko zrobić przegląd, a kiedyś napiszę recenzję wszystkiego. Mogę z czystym sumieniem w tym momencie każdemu polecić zaznajomienie się z Uniwersum Walking Dead, bo jest ono naprawdę niezwykłe. Polecam na 100% komiks i drugą opisaną grę. Można też jak najbardziej obejrzeć serial, jak ktoś ma trochę czasu. Mam nadzieję że to co się przed nami ukaże za jakiś czas, będzie naprawdę wciągające i godne uwagi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz